Wanda


Sylwia Chutni, Patrycja Dołowy, reżyseria Paweł Passini

premiera czerwiec 2013, Narodowy Teatr Stary im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie

Wanda skoczyła do wody i co teraz? Czy jeden z naszych ważniejszych mitów odbija się we współczesnych twarzach, czy jest raczej niepokojącą historią o martyrologicznych tęsknotach? Twórcy spektaklu badają tajemniczą postać krakowskiej Wandy (graną przez pięcioro wykonawców), która nie chciała Niemca. Patrzą też w stronę widowni, pytając, kim dla nas jest opowieść o samobójstwie w nie swoim imieniu i czy jest nam w ogóle potrzebna. Rozbicie i multiplikowanie postaci pokazuje, jak narodowa legenda pracuje w nas. Przedstawienie pomyślane zostało jak palimpsest, w którym dramat odkrywany jest w kolejnych odsłonach, a ślady nie do końca wydrapanych warstw nachodzą na siebie i przenikają się, tworząc całość. Figurze samobójczyni i modelowej cierpiętnicy za ojczyznę (jednocześnie!) przygląda się w Starym Teatrze Paweł Passini – reżyser znany z zaskakujących pomysłów i umiejętnego balansowania pomiędzy teatrem głównego nurtu a produkcjami offowymi. Biorąc na warsztat narodowe mity doszukuje się w nich archetypów, które z biegiem wieków zmieniają jedynie swoją formę.

Są w „Wandzie” chwile maksymalnej koncentracji. Przede wszystkim dwa monologi: królowej głębin i topielicy. Oba zagrane z ogromnym, aktorskim zaangażowaniem. Dorota Segda wydobywa z królowej smutek, melancholię, tęsknotę. Paulina Puślednik we wspomnianym krzyku protestu, eksploduje zaś dziką furią. Omal nie roznosząc sceny na strzępy. Koniec bajki. Królowa chce spać. Z dala od pomników i cepelii. Łukasz Badula, www.kulturaonline.pl

Scenografia: Anna Met
Kostiumy: Zuzanna Srebrna
Wizualizacja: Maria Porzyc
Muzyka: Daniel Moński, Paweł Passini
Asystentka reżysera: Beata Kucharska
Asystentka scenografa: Aldona Michalik


Recenzje:

polski